Zabranie dzieci na kajaki to fantastyczny pomysł, jeśli tylko dobrze się do tego przygotujesz. Maluchy kochają wodę i ruch, ale też szybciej się nudzą, marzną i głodnieją. Właśnie dlatego należy zaplanować każdy szczegół, tak aby spływ był nie tylko bezpieczny, ale też przyjemny – zarówno dla Ciebie, jak i dzieciaków.

Od kiedy można zabierać dzieci na wodę?

Na kajaki najlepiej zabierać maluchy, które mają już przynajmniej 3–4 lata, choć wszystko zależy od dziecka i samej rzeki. Im spokojniejszy nurt, tym lepiej, ponieważ w takich warunkach dzieci czują się pewniej i szybciej czują frajdę z bycia na wodzie. Zerówkowicze i uczniowie w wieku 6–10 lat świetnie odnajdują się w roli pasażerów, a starsze dzieci mogą już spokojnie próbować lekkiego wiosłowania, oczywiście pod okiem rodzica.

Jeśli planujesz spływ z najmłodszymi, wybieraj krótkie, 2–3 godzinne trasy ze spokojną wodą i miejscem na przerwę – zobacz nasze jednodniowe spływy kajakowe. Dzieci szybko się męczą albo zaczynają marudzić, więc trzeba się liczyć z częstym cumowaniem, przerwami na picie i odpoczynek. Pamiętaj też o sprawdzaniu pogody. Przemoczony maluch to gwarancja awantury, dlatego najlepiej płynąć w ciepły i pogodny dzień.

Wytłumacz dziecku zasady bezpieczeństwa

Zanim ruszycie na wodę, porozmawiaj z dzieckiem o tym, jak działa kajak i co może się wydarzyć w trakcie spływu. Wytłumacz spokojnie, co zrobić, jeśli kajak się przechyli, czego unikać i jak się zachować w różnych sytuacjach. Bez straszenia i grożenia palcem. Dzieciaki najlepiej reagują na jasne, proste wskazówki i Twój spokojny ton. Jeśli widzą, że Ty masz wszystko pod kontrolą, same też czują się pewniej, a to daje więcej poczucia bezpieczeństwa niż tysiąc zakazów.

________

Chcesz zorganizować z nami spływ kajakowy? Zadzwoń lub napisz!

________

Co zabrać na kajaki z dzieckiem?

Pakowanie się na kajaki z dzieckiem to nieco inna bajka niż szybki wypad z dorosłymi znajomymi. Trzeba pomyśleć o wygodzie, bezpieczeństwie i kilku awaryjnych elementach, które potrafią uratować dzień, kiedy młody pasażer nagle stwierdzi, że jest głodny, mokry albo mu się nudzi. Jeśli chcesz, by cała wyprawa była przygodą, a nie serią kryzysów na wodzie, musisz się dobrze przygotować. Co zabrać na kajaki z dzieckiem? Przyjrzyj się liście, którą przygotowaliśmy z myślą o rodzicach i małych odkrywcach.

Kamizelka asekuracyjna – bez niej ani rusz

Dla dziecka, tak jak dla dorosłego, kamizelka jest obowiązkowa. I to nie byle jaka, ale dopasowana do wzrostu i wagi małego kajakarza, z dobrymi zapięciami i wygodna. Wypożyczalnie zwykle mają w ofercie dziecięce rozmiary, ale lepiej zapytać o to wcześniej i przymierzyć kamizelkę przed wypłynięciem. Musi być komfortowa, ponieważ dziecko powinno ją nosić przez cały czas, a nie tylko wtedy, gdy patrzy instruktor.

Ubrania, które lubią wodę i słońce

Dziecko nie musi wyglądać jak z reklamy sklepu sportowego, ale powinno być ubrane w lekki, oddychający strój, który szybko schnie i chroni przed słońcem. Czapka z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne na sznureczku, krem z filtrem i cienka bluza z długim rękawem to kajakowy zestaw obowiązkowy. A co powinno się znaleźć w plecaku? Zapasowe ubrania i ręcznik w wodoszczelnym worku, bo przygoda często kończy się chlupnięciem.

Przekąski i picie – głodny pasażer to marudny pasażer

Nie licz na to, że dziecko poczeka do wieczornego ogniska. Spakuj butelkę wody, bidon lub termos i coś do zjedzenia. Najlepiej coś prostego, niebrudzącego i odpornego na ciepło. Batoniki zbożowe, chrupki kukurydziane, owoce w pudełku. Nie będzie wtedy trzeba rzucać wiosła na bok i szukać sklepu w środku lasu.

Zabawki, które nie toną

Mała zabawka do ręki, książeczka w wersji wodoodpornej lub dziecięce wiosło wystarczą, żeby maluch się nie nudził. Dzieci uwielbiają pomagać w wiosłowaniu, nawet jeśli tylko machają w powietrzu. Można też zorganizować zabawę w liczenie kaczek, zbieranie punktów za każdy minięty most czy rozpoznawanie przybrzeżnych roślin.

Radość z wyprawy jest najważniejsza

Kajaki z dziećmi to znakomity pomysł, ale wymaga więcej luzu niż sprzętu. Przy odpowiednim nastawieniu i przygotowaniu możecie wspólnie przeżyć coś wyjątkowego i zaszczepić w dziecku miłość do wody na długie lata. Spływy z dzieckiem to jednak nie trening ani rywalizacja. Rób przerwy, śmiej się, daj dziecku przestrzeń. To w końcu wspólny czas, który warto celebrować. Zatrzymajcie się przy brzegu, zróbcie piknik, zanurzcie nogi w wodzie, popatrzcie razem na ważki. Czasem to właśnie te momenty zostają w głowie dłużej niż cały spływ. A jeśli coś nie pójdzie zgodnie z planem? Trudno – to też część przygody.

Kategorie: Poradnik kajakarza